Noworoczne grzybobranie z Beatą Bilską-Zaleską. Grzyby rosną cały rok [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Beata Bilska-Zaleska
Udostępnij:
Gdy większość z nas rozsiadała się przy świątecznych stołach, Beata Bilska-Zaleska, znana grzyboznawczyni rodem ze Szczecinka, wybrała się na grzyby. I nie wróciła z lasu z pustymi rękoma…

Myślcie, że sezon na grzyby skończył się wraz z wysypem prawdziwków w październiku? Nic bardziej mylnego. Pani Beata Bilska-Zaleska udowadnia, że z koszem pełnym grzybów można i wrócić ze świątecznego wypadu do lasu.

CZYTAJ TEŻ:

- To miał być spokojny dzień, świąteczne śniadanie u przyjaciółki i wypad do lasu na grzyby, a zamienił się w świąteczną przygodę –

relacjonuje pani Beata, twórczyni strony na FB „Grzyby, grzybiarze i grzybobranie”. - Jadę spokojnie, pogoda paskudna, pochmurno i mżawka. Na trasie zauważyłam kilkanaście pni po ściętych drzewach, a na każdym boczniaki. No i nie wytrzymałam, zaparkowałam na polu i poszłam wzdłuż po boczniaki. Moje wyjściowe buty grzęzły w błocie, ale się nie poddałam, no i jest kosz boczniaków.

Potem z przyjaciółką – już po śniadaniu – pojechały na płomiennicę. - Jedna miejscówka i pół koszyka jest – pisze Beata Bilska-Zaleska. Nie obeszło się bez zakopania w błotnistej kałuży.

- I nie chodzi tylko o pełne kosze grzybów, ale o samą przygodę i wspólnie spędzone chwile – dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie