Pożar "Kolejarza" w Szczecinku w roku 1986. Zdjęcia z pożogi [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Udostępnij:
Wspominamy Dom Kultury Kolejarza w Szczecinku i pożar, który go strawił w latach 80. Wszystko dzięki zdjęciom Władysława Króla.

Popularny „Kolejarz”, czyli Dom Kultury Kolejarza, to kawał historii Szczecinka, kiedyś miasta kolejarzy, żołnierzy i leśników.

Dom Kultury Kolejarza powstał w latach 50. XX wieku. Początkowo znajdował się w budynkach dawnej Szkoły Podstawowej nr 3 przy ulicy Armii Krajowej. Potem zbudowano nowy gach. – Własnym rękami wznosili go kolejarze ze Szczecinka – wspomina Władysław Król. – Ośrodek stanął za stacją, koło wiaduktu nad torami. Była tu pusta działka, aczkolwiek chyba wcześniej stał jakiś poniemiecki budynek, bo jego fundamenty wykorzystano na piwnice, w których ulokowano potem kotłownię. „Kolejarz” z miejsca stał się ważnym centrum życia kulturalnego i społecznego Szczecinka.

POŻAR

W Andrzejki roku 1986 w DKK odbywała się huczna zabawa. – Jak się potem okazało jeden z uczestników postanowił zabalować dłużej i około 4 nad ranem wzniecił pożar – wspomina Władysław Król. – Zarzewie ognia znaleziono potem koło sceny i ubikacji.

Jako pierwszy na miejscu zjawił się wóz strażacki pobliskiej sowieckiej jednostki wojskowej, która miała skład paliw przy ulicy Pilskiej (dziś stoją tu nowe hale Kronospanu). Rosjanie mieli więc własną straż pożarną i gdyby nie ich szybka akcja „Kolejarz” zapewne spaliłby się doszczętnie – nasz rozmówca, który mieszka w pobliżu pamięta, że dopiero potem zjawiła się OSP z Żółtnicy, a na koniec państwowa straż ze Szczecinka.

Straty były poważne, aczkolwiek konstrukcja budynku ocalała. Spaliło się wnętrze wraz z wyposażeniem, uszkodzona została konstrukcja dachu. Bez większego szwanku wyszła tylko biblioteka i administracja. – Wodą zalano cały sprzęt klubu „Soczewka” i materiały fotograficzne – dodaje pan Władysław.

Kolejarze się nie poddali. Powstał komitet odbudowy, którym kierował szef partii Ryszard Bańka, a prace wykonywała brygada remontowa na czele z Zenonem Jurczykiem. Rękawy zakasał i kierownik DKK Krzysztof Rzepkowski, który sam pracował przy remoncie. Pomagali w czynie społecznym liczni kolejarze, uczniowie „kolejówki”. Po dwóch miesiącach w ocalałych pomieszczeniach udało się reaktywować część zajęć, po 9 miesiącach obiekt był gotowy. I otwarto go ponownie na Dzień Kolejarza.

Nie przetrwał III RP

Bardziej zabójcza dla „Kolejarza” okazała się transformacja gospodarcza. Kolej nie miała już pieniędzy ani ochoty prowadzić działalności kulturalnej. Jakoś z początkiem lat 90. ośrodek ostatecznie zlikwidowano. Sam budynek przez jakiś czas dzierżawiono na organizację różnych imprez, a w pod koniec pierwszej dekady XX wieku sprzedano. Dziś – po kolejnej przebudowie i modernizacji – działa tu prywatny dom weselny „Kolejarz”. Obecni właściciele zachowali pewne elementy wystroju – chociażby kolejarskie insygnia na froncie budynku, a o przeszłości przypominają zdjęcia z czasów PRL, nota bene autorstwa Władysława Króla. To wciąż miejsce służące rozrywce i zabawie, gdzie wciąż odbywają się rozliczne imprezy i nadal służy mieszkańcom Szczecinka. Oby jak najdłużej.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie