Śmieciowa rewolucja w Szczecinku. Za śmieci zapłacimy razem z wodą?

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Śmieci ze Szczecinka nadal wywozi PGK
Śmieci ze Szczecinka nadal wywozi PGK Rajmund Wełnic
W szczecineckim ratuszu pracują nad powiązaniem opłat za śmieci z ilością zużytej wody. Takie rozwiązanie ma swoje plusy, są i minusy.

- Przygotowujemy projekt uchwały zmieniającej sposób naliczania opłat za wywóz i zagospodarowanie śmieci uzależniający je od ilości wody zużytej na cele bytowe, który miałby zastąpić obecny system pogłówny – mówi Anna Mista, dyrektor wydziału komunalnego w Urzędzie Miasta Szczecinek.

To odpowiedź na – nazwijmy to oględnie – nierzetelność wielu mieszkańców, którzy po prostu nie składają deklaracji śmieciowych lub zaniżają liczbę lokatorów. W tej chwili w ratuszu jest nieco ponad 31 tysięcy „aktywnych” deklaracji śmieciowych, a liczba ta spada z roku na rok. Tymczasem oficjalnie zameldowanych w Szczecinku jest około 38 tysięcy osób. Oczywiście zameldowany, nie znaczy zamieszkujący, bo wiele osób pracuje zagranicą, studiuje czy wyjechało okresowo. Z drugiej strony są osoby wynajmujące mieszkanie, które nie meldują się i deklaracji śmieciowych nie składają. Z śmieci produkują.

Powiązanie opłat za wywóz śmieci z zużytą wodą pozwoli „wyłapać” niepłacących za odpady. – Nikt nie powie, że w nieruchomości zużywającej np. 20 metrów sześciennych wody miesięcznie mieszka jedna osoba lub zgoła nikt – mówią urzędnicy.

Co nie znaczy, że układ zużywasz wodę – produkujesz śmieci jest idealny. Przede wszystkim jest bardziej skomplikowany. Trzeba ustalić okresy zużycia wody jakie są brane pod uwagę przy ustalaniu stawki za śmieci. Bierze się także pod uwagę jedynie wodę zużytą na cele bytowe, a nie np. do podlewania ogródka. Inaczej rozlicza się także nieruchomości „mieszane”, czyli takie, gdzie część jest wykorzystywana na cele mieszkaniowa a część na działalność gospodarczą. Albo przyjąć jakiś sposób naliczania opłat śmieciowych za nieruchawości mające własne studnie.

Należy też przyjąć jakąś wysokość opłaty zestawiając ilości śmieci wywożonych ze Szczecinka z ilością zużywanej wody. Dziś każdy mieszkaniec płaci 14 zł, gdy śmieci segreguje i 21 zł, gdy tego nie robi. Co roku do kasy miasta wpływa obecnie około 5 milionów złotych, z których ratusz płaci za wywóz i zagospodarowanie śmieci.
Projekt uchwały ma być gotowy niebawem, powstaje on m.in. w oparciu o doświadczenia miast, które takie rozwiązania przyjęły. Ostateczną decyzję podejmą radni.

Jednym z miast, w których opłata śmieciowa jest powiązana z zużyciem wody jest Kołobrzeg. Zdecydowano się na to, gdyż przez nadmorski kurort przewijają się setki tysięcy gości, którzy śmieci wytwarzają, ale niekoniecznie za nie płacili.

- System jakoś funkcjonuje, ale od samego początku pada wiele krytycznych uwag, że nie jest do końca sprawiedliwy – mówi Iwona Marciniak, dziennikarka „Głosu Koszalińskiego” z Kołobrzegu. – Uderzać ma w osoby samotne, które śmieci dużo nie produkują, ale wody dużo zużywają. Były sygnały, że zaczynają one oszczędzać wodę, aby mniej płacić za śmieci, często kosztem własnej higieny. Rozwiązanie też od początku kontestują przedsiębiorcy z branży turystycznej.

Jakie stawki za śmieci obowiązują w Kołobrzegu? Podstawę stanowi opomiarowanie zużycia wody z nieruchomości za rok poprzedni – na dziś to 3,3 zł/m3 zużytej wody, gdy śmieci są gromadzone w sposób selektywny i 4,95 zł/m3, gdy odpady gromadzone w sposób nieselektywny.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie