Teleporady w Szczecinku. Wcale nie tak łatwo się dodzwonić

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Oczekiwanie na teleporadę może potrwać...
Oczekiwanie na teleporadę może potrwać... pixabay
Pacjentka ze Szczecinka opisuje perypetie związane z dodzwonieniem się do przychodni po teleporadę. Poradnia zapewnia, że żaden pacjent nie jest odsyłany z kwitkiem.

O sprawie napisała do nas Czytelniczka ze Szczecinka, która przeziębiła się - początkowo lekko – i chciała najpierw skorzystać z teleporady u swojego lekarza rodzinnego w poradni przy ulicy Jeziornej.

- Dzwoniąc w poniedziałek (13 września) rano w celu umówienia wizyty w przychodni usłyszałam pytanie: - A to Pani jest chora? – relacjonuje rozmowę mieszkanka Szczecinka. - A zdrowych tylko leczycie?. I dalej: - „Proszę czekać, poproszę do telefonu panią doktor”. No to poczekałam ponad 40 minut.

Zalecenia były takie, aby leczyć się na razie domowymi sposobami - Apap, witamina C i domowe sposoby- czyli czosnek itp.. - Nie czułam się aż tak dobrze żeby łykać tylko Apap, więc zajrzałam do apteczki domowej – pisze. - Jest Pectodrill, Herbapect, Theraflu, krople do nosa, Diphergan na noc. No to oprócz czosnku, herbat z imbirem i sokiem malinowym stosowałam również wymienione wyżej leki. Niestety mój stan się pogorszył. Doszedł bardzo kaszel, ostry ból gardła i głowy oraz wymioty.

W środę (15 września) pani znowu więc dzwoni do przychodni. - Byłam trzecia w kolejce na infolinii – pisze Czytelniczka. - Po 15 minutach odbiera pani w rejestracji i prosi o poczekanie aż pani doktor podejdzie. Wzięłam telefon na głośnomówiący, czekam godzinę. Słyszałam rodziców z małymi dziećmi, którzy przychodzili na szczepienie, czy po recepty. Po prawie dwóch godzinach córka ze swojego telefonu wykręca numer przychodni - jest siódma w kolejce. Kolejne trzydzieści minut - jest już trzecia. Czyli cztery osoby zdążyły zrezygnować. No to mija trzecia godzina - w tle słychać podniesiony głos mężczyzny: „Dodzwonić się do Was nie można!!!”. " No widzi Pan, jesteśmy zapracowane". Aż mną wzdrygnęło z nerwów. Pani w rejestracji przypomniała sobie, że ktoś czeka na linii. Co zrobiła? Po prostu się rozłączyła. Zadzwoniłam kolejny raz, pani każe mi czekać i zawoła panią doktor. To ja już podejdę, zamiast czekać.

Sprawę wyjaśnia dr Małgorzata Nowak, kierownik przychodni przy ulicy Jeziornej w Szczecinku, która mówi, że telefony w rejestracji są odbierane najszybciej jak to możliwe. – Zdarza się jednak, szczególnie rano, że pani pielęgniarka ma do wykonania badania lub inne zadania w ambulatorium – mówi nasza rozmówczyni. – Wtedy oczekiwanie na podniesienie słuchawki może potrwać nieco dłużej.

Wciąż sporo jest także teleporad – pozostałości po pandemii. Pani doktor szacuje, że wciąż około 20 procent pacjentów decyduje się na tę formę kontaktu. Rozmowa z chorym zwykle nie trwa parę minut, w tym czasie także oczywiście trzeba poczekać na infolinii. Z są przecież pacjenci, którzy zgłaszają w normalnym trybie i ich także trzeba zbadać.

- Mamy 5 tysięcy podopiecznych, zaczął się sezon infekcji i pracy mamy naprawdę dużo, nikt tu nie ma czasu na picie kawy – mówi dr Małgorzata Nowak i zapewnia, że żaden pacjent, nawet jeżeli przyjdzie do przychodni bez wcześniejszej rejestracji, nie zostanie bez pomoc. – Staram się ich przyjąć między umówionymi pacjentami, ale oczywiście nie wypychając nikogo z kolejki, więc na swoją wizytę niekiedy trzeba chwilę poczekać – dodaje. – Nikt z nas lekarzy nie był przygotowany na łączenie systemu teleporad i codziennych wizyt, stąd może te problemy. W sytuacji, gdy nie sytuacja tego wymaga, a jest już po godzinie 18, pozostaje skorzystanie z nocnej i świąteczne pomocy medycznej, którą prowadzi szczecinecki szpital.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie