Trzy małe rysie z lasów Pojezierza Drawskiego już nie są takie małe [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Tak na początku roku 2022 prezentuje się rysia rodzina w obiektywie Andrzej Bejgera
Tak na początku roku 2022 prezentuje się rysia rodzina w obiektywie Andrzej Bejgera Fot. Andrzej Bejger
Udostępnij:
Pamiętacie rysią rodzinkę z lasów Pojezierza Drawskiego sfotografowaną przez Andrzeja Bejgera? Zobaczcie, jak pięknie urosły małe rysie.

Andrzej Bejger, leśnik z Nadleśnictwa Złocieniec, miłośnik natury i fotograf przyrody, podzielił się z nami kolejnym absolutnie unikatowym zdjęciem rysicy z lasów Pojezierza Drawskiego. Rysicy w towarzystwie trzech sporych już kociaków, które od lata sporo podrosły.

Rysicę z małymi leśnik miał okazję spotkać już kilka razy. W lipcu udało się wykonać serię zdjęć samicy z trojką (dwie samiczki i jeden samczyk) młodych. To rzadkość, bo nasz koci drapieżnik unika raczej spotkań z ludźmi, a już młode chowa przed nimi z daleka.

CZYTAJ TEŻ:

W tym wypadku złocieniecki leśnik miał sporo szczęścia.

– Jechałem autem, gdy ją zobaczyłem, zatrzymałem się i wysiadłem kładąc się w trawie –

opowiada Andrzej Bejger. Oczywiście ryś intruza dostrzegł, ale w tym wypadku pozwolił się sfotografować z całą rodziną.

W sumie fotograf miał okazję widywać się z rysiami kilka razy, potem w październiku, a ostatnio w styczniu. Widać już, że małe rysie powoli wchodzą w wiek dojrzały, na wiosnę opuszczą matkę i poszukają nowego terytorium. Ostatnio jednego rysia widywano w okolicach Szczecinka i Czarnego, widać się, że piękny drapieżnik wraca na nasze tereny.

Rysie wracają w nasze strony od kilku lat za sprawą programu reintrodukcji prowadzonej przez Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze. Dzikie koty były wypuszczone na wolność na Pojezierzu Ińskim i w okolicach Mirosławca, a także poligonu drawskiego. Ostatnio widywano je już także w okolicach Czaplinka i Iwina koło Grzmiącej w powiecie szczecineckim.

Rysia nie pomylimy z dzikim kotem, nie tylko z uwagi na charakterystyczne „pędzelki” na uszach. Dorosłe osobniki osiągają długość ciała do 110 centymetrów, ogona do 23 cm. Ważą nawet 30 kilogramów i więcej. – Nasze rysie pochodzą z niewoli, najczęściej z ogrodów zoologicznych, np. rysica Mira z Austrii, ale to typowe koty, chodzą swoimi ścieżkami – Marcin Grzegorzek z ZTP mówi, że zwierzęta unikają kontaktu z ludźmi, ale też nie rzucają się do panicznej ucieczki, gdy na człowieka przypadkiem się natkną.

Ryś euroazjatycki (Lynx lynx) w północno-zachodniej Polsce nie występował od dekad, nie ma u nas leśnika i myśliwego, który widziałby to zwierzę na wolności. Na początku tej dekady w Polsce żyło niespełna 300 rysi. Rysie są objęte całkowitą ochroną. Są drapieżnikami, polują głównie w nocy i poza okresem godowym prowadzą samotniczy tryb życia. Ich łupem padają sarny i młode, ale też drobne drapieżniki – lisy, kuny, jenoty. Nie pogardzą gryzoniami i ptactwem. To dokonali łowcy, mają świetny słuch i wzrok, a do ofiar potrafią się skradać bezszelestnie. Rysie potrafią skoczyć nawet dwa metry do góry i schwycić odlatującego ptaka. Oczywiście świetnie wspinają się po drzewach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Trzaskowski zarobił mniej niż wiceprezydenci Warszawy

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie