Wielkie wydarzenie religijne w Szczecinku w roku 1990. Nawiedzenie kopii obrazu z Jasnej Góry [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Ołtarz na placu Kamińskiego, od lewej stoją przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Misiakowski i burmistrz Szczecinka Marian Goliński
Ołtarz na placu Kamińskiego, od lewej stoją przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Misiakowski i burmistrz Szczecinka Marian Goliński Władysław Król
Udostępnij:
Nawiedzenie kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej było w Szczecinku wielkim wydarzeniem, nie tylko religijnym. Dodatkowo przypadło w symbolicznym momencie przemian w kraju i przejęcia władzy w mieście od komunistów.

Było lato 1990 roku, dosłownie kilka miesięcy po pierwszych w pełni wolnych wyborach w powojennej Polsce, w których wybrano lokalne samorządy. Dokładnie 27 maja, rok wcześniej odbyły się uzgodnione przez opozycję z komunistami wybory do tzw. Sejmu kontraktowego. Majowa elekcja dosłownie zmiotła ze sceny politycznej władze związane ze starym systemem – w szczecineckiej Radzie Miasta władzę przejęli działacze Komitetu Obywatelskiego Solidarność – pierwszym burmistrzem został Marian Goliński, a przewodniczącym RM Grzegorz Misiakowski.

I właśnie wtedy Szczecinek znalazł się na trasie peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (w parafiach diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej nawiedzenie miało miejsce od października 1989 do września 1990 roku). Do Szczecinka obraz przywędrował z Łubowa.

CZYTAJ TEŻ:

Dla wiernych ze Szczecinka było to wielkie wydarzenie religijne, dla władz i służb porządkowych wyzwanie organizacyjne. Na placu Kamińskiego (tuż przed końcem PRL ówczesna Miejska Rada Narodowa zdążyła już zmienić patrona, którym był wcześniej działacz komunistyczny Marceli Nowotko) stanął polowy ołtarz. Obraz nawiedził ówczesne trzy szczecineckie parafie – św. Rozalii, Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i Ducha Świętego.

Ulicami przeszła odświętna procesja, na placu Kamińskiego odprawiono nabożeństwo. Całe wydarzenie zarejestrował m.in. szczecinecki fotograf Władysław Król i Sebastian Lewczuk, dzięki którym możemy je przypomnieć.

Idea nawiedzenia kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej sięga czasów stalinowskich, gdy uwięziony przez komunistów prymas kardynał Stefan Wyszyński prosił, aby w roku 1956 księża biskupi wynieśli obraz podczas nabożeństwa jubileuszu 300-lecia ogłoszenia Maryi Królową Polski. Rzesze wiernych domagały się wówczas, aby Matka Boska Jasnogórska nawiedziła ich parafie.

Niespełna rok później Konferencja Plenarna Episkopatu Polski – już po wyjściu prymasa z więzienia – postanowiła, że nawiedzenie obrazu odbędzie we wszystkich parafiach Polski. Oryginał klasztoru na Jasnej Górze opuścić nie mógł, w peregrynację ruszyła więc kopia. Odwiedzała diecezję za diecezją, parafię za parafią (dzieło nie jest skończone do dziś, planowane są kolejne nawiedzenia na najbliższe lata) z przerwą na uwięzienie kopii obrazu w 1966 roku na Jasnej Górze przez władze komunistyczne, które przez 6 lat nie pozwalały na jego peregrynację po kraju. Nawiedzenie jednak trwało nadal, w parafiach zjawiały się symbolicznie pusta rama, Ewangeliarz i świeca. Od roku 1972 ponownie peregrynuje już kopia obrazu.

I właśnie w trakcie tego nawiedzenia miała miejsce wizyta w Szczecinku.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie