Wybuchy wokół Szczecinka. Tak szukają ropy naftowej i gaz [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Monster-trucki w podszczecineckim lesie, czyli specjalistyczny sprzęt do poszukiwań podziemnych złóż
Monster-trucki w podszczecineckim lesie, czyli specjalistyczny sprzęt do poszukiwań podziemnych złóż Marcin Mieczkowski/Nadleśnictwo Czarnobór
Mini-ekspozje pomagają geologom odkryć ropę naftową i gaz w okolicach Szczecinka. Geofizyka Toruń rozpoczęła poszukiwania pokładów paliw kopalnych.

O planowanych poszukiwaniach ropy i gazu w okolicach Szczecinka pisaliśmy w grudniu, teraz stały się one faktem. Specjalistyczny sprzęt wjechał w lasy administrowane przez Nadleśnictwo Czarnobór, w terenach, gdzie to niemożliwe nawet dla ciężkich pojazdów wykonywane są odwierty, w których umieszcza się ładunki wybuchowe i odpala się. Wibracje zebrane przez sieć czujników pozwalają ocenić geologom gdzie są szanse odkrycia pokładów gazu i ropy.

CZYTAJ TEŻ:

- Serię tych wybuchów dało się odczuć nawet w naszej siedzibie –

nadleśniczy z Czarnoboru Sławomir Cichoń mówi prowadząca poszukiwania Geofizyka Toruń podpisała wcześniej stosowne umowy z Lasami Państwowymi.

– We wschodniej części Nadleśnictwa, koło Czarnego i dalej do Lubnicy są prowadzone bardzo precyzyjne badania 3D, na linii Borne Sulinowo - Krągi badania 2D.

Tereny poszukiwań zawężono wcześniej korzystając m.in. ze zdjęć satelitarnych, które są pomocne w poszukiwaniu podziemnych złóż. Badania sejsmiczne – w wielkim skrócie – podlegają na wzbudzaniu wstrząsów rejestrowanych przez czujniki rozmieszczone w całej okolicy. Odbierają one falę powrotną, która przechodząc przez różne warstwy gruntu mogą pokazać, gdzie jest prawdopodobieństwo występowania pokładów gazu i ropy. To oczywiście należy potwierdzić odwiertami próbnymi, które ocenią dokładnie zasobność złóż i opłacalność ich eksploatacji.

Geolodzy mają swoją bazę i biuro w Szczecinku, gdzie ulokowali się w dawnym biurowcu Elmilku. Prace jednak prowadzą oczywiście w terenie. Umowa z LP opiewa do końca roku, a wyniki poszukiwań poza zleceniodawca, czyli Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które ma stosowną koncesję. Gdyby badania potwierdziły obecność złóż paliw kopalnych to oczywiście będą one eksploatowane.

To, że okolice Szczecinka mogą być ropo- lub gazonośnym rejonem wiadomo nie od dziś. W latach 70. XX wieku rozpoczęto eksploatację złoża gazu ziemnego koło Wierzchowa. Z kilkunastu odwiertów opłacało się eksploatować dwa. Przez kilkadziesiąt lat kopalnia zaopatrywała m.in. Koszalin i Szczecinek, do którego specjalnie pociągnięto wówczas unikatowy i pierwszy w Polsce gazociąg z polipropylenu. Kopalnię koło Wierzchowa zamknięto ostatecznie całkiem niedawno, dziś już las niemal całkowicie powrócił na miejsce wydobywania gazu.

W polskich warunkach złoża ropy i gazu są zwykle na głębokości 2-3 kilometrów. Kiedyś szukano ich nieco na „oko”, posiłkując się intuicją, a przede wszystkim próbnymi odwiertami. Dziś metoda sejsmiczna pozwala znacznie zwiększyć prawdopodobieństwo natrafienia na pokłady podziemnych paliw. Wszystkie kopaliny w Polsce są własnością Skarbu Państwa i na ich wydobywanie udzielane są koncesje.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie