Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Zabytkowy pałac w Juchowie koło Szczecinka. Ruiny na sprzedaż i do uratowania [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Pałac w Juchowie – a raczej to co z niego zostało – czeka na nowego właściciela. Szczecineckie starostwo chętnie sprzeda ruiny, ale na razie chce zabezpieczyć je przed całkowitą destrukcją.

Jeden z piękniejszych zabytków w regionie – pałac w Juchowie w gminie Borne Sulinowo – zamienił się w kupę gruzu pod rządami prywatnej firmy w latach 90. XX wieku, potem już postępowała tylko dalsza dewastacja. Kilka lat temu państwu udało się obiekt odzyskać i dziś Skarb Państwa reprezentuje szczecineckie starostwo. Wcześniej przez ponad 20 lat po sprzedaży przez gminę właścicielem była spółka z Michałowic koło Pruszkowa. Nieruchomość udało się odzyskać, bo firma była zarejestrowana w starych rejestrach handlowych i do końca 2015 roku nie wpisała się do Krajowego Rejestru Sądowego.

CZYTAJ TEŻ:

Dziś aż trudno uwierzyć, że jeszcze na przełomie lat 80. i 90. zabytek był w niezłym stanie, a wcześniej przez lata powojenne mieściła się w nim szkoła, do której uczęszczały dzieci pracowników miejscowego PGR. Fotografie z lat 90. XX wieku i współczesne pokazują jego stopniową dewastację i upadek. Dziś to ruiny zagrażające bezpieczeństwu.

Pałac w Juchowie wraz z 10-hektarowym parkiem czeka więc na nowego gospodarza.

- Rozmawiałem z zarządem Fundacji Karłowskiego (prowadzi w Juchowie gospodarstwo ekologiczne i działalność edukacyjną – red.), ale nie było zainteresowania, poza luźnym pomysłem powołania fundacji, która miała by zająć się ratowaniem zabytku –

starosta szczecinecki Krzysztof Lis mówi, że wystąpił na razie do samorządu województwa o unijną dotację na zabezpieczenie ruin.

Pojawiła się jednak szansa na sprzedaż nieruchomości. - Myślę, aby ogłosić przetarg, bo w nowych rozwiązaniach podatkowych Polskiego Ładu jest możliwość odliczenia wydatków na ratowanie dóbr kultury od podatku – starosta ma nadzieję, że może to zachęci jakiegoś inwestora.

Bo dziś resztki pałacu w Juchowie – ogrodzone płotem - przedstawiają dramatyczny stan, to zgliszcza zagrażające bezpieczeństwu. Zabytek był w dobrym stanie do końca lat 80. XX wieku – do 1983 roku działała tu szkoła, potem zajęte było jeszcze jedno z mieszkań. Po sprzedaży przez gminę nowy właściciel nie zrobił praktycznie nic, aby budowlę zabezpieczyć, nie mówiąc o remoncie. Zaczęło się niewinnie, najpierw nieznana ręka zdążyła wyłamać kilka okien, urwać rynnę i ukraść parę desek. Przez dziurawy dach zaczął się lać deszcz i sypać śnieg. Ktoś ukradł parę cegieł, belkę stropową, zawaliła się podłoga. Dzieła zniszczenia dopełniła i dopełnia natura, a pałac z roku na rok ulega coraz większej dewastacji.

- Każdy dzień i miesiąc przybliża jego całkowitą degradację –

nie ukrywa Krzysztof Lis.
Pałac wzniesiono na fundamentach XVII-wiecznego dworu. Architekt wykazał się dużą wyobraźnią, a budowla reprezentowała modny wówczas styl eklektyczny. Zbudowany został z czerwonej cegły, na kamiennym fundamencie i z charakterystycznymi strzelistymi wieżami kojarzącymi się bardziej z filmowymi bajkami Disneya. Pałac złożony był z trzech skrzydeł powstałych w różnym czasie z dominującą częścią środkową i skrzydłem zachodnim. W najstarszej części skrzydła głównego i skrzydła wschodniego zachowały się sklepione piwnice i elementy barokowe. Przebudowa rodziny Denningów, która nabyła juchowski majątek w wieku XIX zmieniła oblicze rezydencji – wzniesiono od nowa elewację i część zachodnią skrzydła głównego oraz skrzydło zachodnie z bogatą ornamentyką i rozbudowanym paradnym wejściem flankowanymi dwoma półbasztami. Mieściła się w nim chluba właścicieli – biblioteka, druga, co do wielkości w rejonie, po księgozbiorze szczecineckiego gimnazjum.
Pałac znajduje się w otoczeniu 8 hektarowego parku w stylu krajobrazowym, dziś także znajdującym się w opłakanym stanie. Kompozycja przestrzenna parku – dodajmy założonego znacznie wcześniej niż wybudowano pałac - została oparta o istniejące warunki naturalne - stoki, potok wypływający z jeziora, podmokłe łąki i las bukowo-dębowy. W wieku XIX park został wzbogacony o gatunki roślin obcego pochodzenia. Znajduje się tam także cmentarz rodowy z częściowo zachowaną tablicą nagrobną Hermanna Denniga z roku 1917.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na szczecinek.naszemiasto.pl Nasze Miasto