Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Bezpośrednie wybory starosty i marszałka województwa? Jest taki pomysł

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Wybory w Barwicach w roku 2020
Wybory w Barwicach w roku 2020 Rajmund Wełnic
Niewykluczone, że w kolejnych wyborach samorządowych będziemy bezpośrednio wybierać starostów powiatowych i marszałków wojewódzkich. Starosta szczecinecki jest jak najbardziej za.

Wybory samorządowe już 7 kwietnia, ale niewykluczone, że kolejne - za 5 lat - przyniosą wielką zmianę. Po sejmowych korytarzach krąży bowiem wstępna na razie koncepcja zmiana ustawy samorządowej. Miałaby ona wprowadzić bezpośrednie wybory starostów i marszałków województwa na wzór tego, jak od ponad 20 lat wyłaniani są wójtowie, prezydenci i burmistrzowie. Jak donosi gazeta.pl, pomysłu już na starcie nie skreślają żadne główne siły polityczne w parlamencie. Ba, zdają się być mu przychylne.

Pomysł nie jest nowy, już ponad dekadę temu w Senacie pracowano na takim projektem, ale ostatecznie nie trafił on pod obrady Sejmu, który stanowi prawo.

REWOLUCJA W SAMORZĄDZIE?

Na czym miałaby polegać zmiana? Gdy wprowadzano wolne samorządy (na początek gminy) w roku 1990 postanowiono, że będą nimi kierować wójtowie, burmistrzowie lub prezydenci wybierani przez rady miast i gmin. Władzę wykonawczą stanowił kolegialny zarząd, a rady stanowiły lokalne prawo, budżet i podatki. Radni mogli też zarząd z jego szefem odwołać w dowolnej chwili. Takie same rozwiązanie przyjęto tworząc w roku 1998 samorządy szczebla powiatowego i wojewódzkiego z zarządami na czele, których stanęli starostwie i wójtowie. Co więcej, nie zmieniono tego cztery lata później, gdy w gminach zdecydowano się na wprowadzenie bezpośrednich wyborów (przy okazji znacznie wzmacniając ich władzę i ograniczając kompetencje rad pozbawiając je możliwości odwołania burmistrza, co można zrobić tylko zarządzając referendum) włodarzy gmin.

Powierzenie wyborów starostów i marszałków mieszkańcom byłoby największą rewolucją w samorządzie od ponad dwóch dekad. Ostatnią – ale nie tak znaczącą – było wydłużenie do 5 lat kadencji samorządów i ograniczenie do dwóch kadencji rządów burmistrzów w roku 2019.

STAROSTA SZCZECINECKI NA TAK

Co o nowym pomyśle sądzi starosta szczecinecki Krzysztof Lis, dodajmy sprawujący swój urząd nieprzerwanie od blisko ćwierć wieku? - Jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia bezpośrednich wyborów starostów i marszałków – mówi i wyjaśnia, że obecny system wpływa na rozmywanie się odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Starosta czy marszałek – choć szefują zarządom – wszystkie kluczowe decyzje podejmują kolegialnie w drodze uchwał zarządów.

Zdaniem Krzysztofa Lisa wzmocnienie mandatu starosty przez wybór ogółu mieszkańców zapewniłoby także większą stabilność władzy. - Teraz jest tak, że w radzie powiatu może się zmienić większość, radny przejdzie to innego obozu i cały zarząd ze starostą można odwołać bardzo łatwo – mówi i dodaje, że oddzielenie wykonawczej władzy starosty od uchwałodawczej i kontrolnej rady też ma swoje uzasadnienie. Na dziś bowiem starosta może być – i często jest np. w powiecie szczecineckim – radnym powiatowym, czyli sam prawo stanowi, sam się też niejako rozlicza z jego wykonania.

- Po wprowadzeniu bezpośrednich wyborów starostów ich kompetencje na pewno musiałby ulec wzmocnieniu, ale na pewno nie tak, aby stali się czymś w rodzaju udzielnych władców sprowadzając rady powiatów i sejmiki do roli maszynek do głosowania – starosta szczecinecki wyjaśnia, że ewentualne zmiany musiałby zapewnić balans między władzą radnych i starostów z marszałkami.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

O prawie do aborcji w Sejmie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na szczecinek.naszemiasto.pl Nasze Miasto