W Szczecinku tak zimno, że kasztanowiec nie zakwitł. I nici z kasztanów... [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Kasztanowiec z ulicy Mierosławskiego, który nie zakwitł Rajmund Wełnic
Wyjątkowo chłodną wiosnę mamy w tym roku, tak zimno, że jeden ze szczecineckich kasztanowców w ogóle nie zakwitł.

Bardzo zimy kwiecień i niewiele lepszy maj opóźnił wegetację roślin o jakieś dwa tygodnie. Najdobitniej przekonali się o tym maturzyści, którym na egzaminy dojrzałości kasztany w Szczecinku nie zdążyły zakwitnąć. Drzewa tego gatunku pokryły się kwieciem dopiero w połowie maja, przynajmniej 10 dni po zwyczajowym terminie.

Ba, znaleźliśmy kasztanowca na osiedlu Mierosławskiego w Szczecinku, który w ogóle nie wytworzył kwiatostanów. A w poprzednich latach na pewno takowe miał i jesienią dzieci miały masę zabawy zbierając kasztany. Tym razem jednak tak nie będzie.

Jedyne sensowne wytłumaczenie, jakie znaleźliśmy w literaturze to właśnie niskie temperatury w okresie kwitnienia lub zbyt młody wiek drzewa – akurat ta możliwość w tym wypadku odpada. Chyba, że jest inne wyjaśnienie tej zagadki.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie