Muzeum w Szczecinku otwarte. I od razu "wystawa petarda" o Szczecinku z czasów PRL [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Ireneusz Markanicz, dyrektor MR, zaprasza na wystawę Rajmund Wełnic
Najnowszą wystawę Muzeum Regionalnego powinien obejrzeć każdy mieszkaniec Szczecinku. Dzięki staraniom Mirosława Korkusa możemy podziwiać miasto z czasów PRL widziane obiektywem Wacława Relskiego.

„Podpisane W. Relski”. Po prostu, tak nazywa się najnowsza wystawa szczecineckiego Muzeum Regionalnego, która – choć gotowa - na swoją premierę musiała czekać długie tygodnie z uwagi na obostrzenia sanitarne.

Ale te już poluzowano i od 5 maja zapraszamy do sal wystawowych przy ulicy Szkolnej na niezwykłą ekspozycję (z uwagi na sytuację epidemiczną nie będzie jednak wernisażu). Tworzy ją około setka wielkoformatatowych odbitek zdjęć dawnego Szczecinka wykonanych przez Wacława Relskiego w czasach Polski Ludowej. Pan Relski to nieżyjący już fotograf, podpora Amatorskiego Klubu Filmowego Kontrapunkt. Uwieczniał na taśmie filmowej i fotograficznej kilkadziesiąt lat Szczecinka i jego mieszkańców, choć – jak się okazuje - do tej pory znaliśmy tylko niewielką część jego dorobku.

CZYTAJ TEŻ:

Jednak za sprawą Mirosława Korkusa, szczecineckiego fotografa i miłośnika lokalnej historii, odkryjemy ją na nowo. – Jakiś czas emu wnuczka pana Wacława powiedziała mi, że jej babcia ma w piwnicy jakieś negatywny po mężu i czy nie jestem zainteresowany ich obejrzeniem – mówi Mirek. – Myślałem, że będzie to może kilka rolek filmów. Wyszedłem z piwnicy z czterema reklamówkami negatywów.

To istne skarby dokumentujące zmieniający się Szczecinek, miasto i ludzi, których często już nie ma. – Większość materiałów to filmu małoobrazkowe, ale jest i średni format – Mirosław Korkus spędził długie miesiące przeglądają, skanując i katalogując kolekcję. – Skupiłem się na zdjęciach pokazujących ludzi, jakieś obiekty i budynki. Opracowałem około 2 tysięcy zdjęć, z czego jakaś setka trafiła na wystawę w muzeum, ale wiele jeszcze czeka na swoją kolej.

Odkrywca skarbu postarał się, aby zdjęcia poddać cyfrowej obróbce i podkreślić ich walory, choć jakoś fotografii jest i tak znakomita. Wacław Relski dokumentował wiele codziennych sytuacji, wykazywał się zmysłem reporterskim, stąd także ogromny ładunek emocji, jakie jego obrazy niosą.

Nie ukrywam, że i dla mnie. Jest na wystawie reportaż z jakiejś degustacji w supersamie Sezam przy ulicy 9 Maja (pawilon przy deptaku koło piekarni pączków istnieje do dziś). Dzięki plakatowi wiadomo, że wydarzenie miało miejsce 12 sierpnia 1970 roku… na 7 dni przed moimi narodzinami. Zza okien Sezamu widać starą zabudowę, a zza nią budowę bloku „na schodkach”. Mojego bloku, w którym mieszkałem całe dzieciństwo…

Słowem, musicie przyjść i to zobaczyć samemu, zwłaszcza, że wybór zdjęć dokonany przez Mirka Korkusa jest znakomity. Wystawa w muzeum będzie dostępna do 27 czerwca.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie