Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Wiosenny problem na ulicach Szczecinka. Pojawiają się przebiśniegi i... psie kupy

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Kiedy ostatnio widzieliście to urządzenie w akcji?
Kiedy ostatnio widzieliście to urządzenie w akcji? Rajmund Wełnic
Odwieczny – niestety – problem, nie tylko Szczecinka. Masy psich odchodów zalegających na trawnikach i chodnikach.

Na przełomie zimy i wiosny ten mało przyjemny problem jest szczególnie dokuczliwy, bo na światło dzienne wychodzą wielotygodniowe pozostałości spacerów czworonogów. I choć w ostatnich latach nastawienie właścicieli psów się zmienia, bo wielu po nich sprząta, to wystarczy wyjść na jakąkolwiek szczecinecką ulicę, aby przekonać się, że nie wszyscy.

- Ostatnio w mieście spotkałam na chodniku wielkie kupsko dwa kroki od kosza, więc brak koszt y czy odległość od nich to zdecydowanie nie jest największy problem – mówi jedna z mieszkanek Szczecinka prosząca o poruszenie „śmierdzącego” tematu. - Ludzie to syfiarze i tyle...

Otrzymaliśmy także list od innej pani, która także nie może już znieść tego zjawiska: - Sprzątanie po psie to kwestia, która powinna być naturalna dla świadomego i odpowiedzialnego opiekuna. I nie chodzi tu tylko o zwykłą ludzką przyzwoitość czy choćby kwestie estetyczne. Trawniki i chodniki to wspólna przestrzeń, z której każdy chciałby i ma prawo korzystać bez strachu i obrzydzenia. Odchody zwierzęce pozostawione w miejscu publicznym stanowią przecież potencjalne zagrożenie dla innych zwierząt, ale i ludzi. Mogą być bowiem źródłem transmisji groźnych chorób m.in. toksoplazmozy oraz zawierać pasożyty.

Czy zwróciliście uwagę jak wyglądają trawniki , ale niestety i chodniki w naszym mieście? Przy tak często padających deszczach, to jest naprawdę przykry i obrzydliwy widok - ogromne ilości rozmoczonych odchodów tworzących gówniane błoto. Czy Wam, właściciele psów, nie jest wstyd przed innymi? Przed ludźmi, którzy muszą na to patrzeć i bać się o swoje dzieci, psiaki, czy chociażby buty? Wiem…nie jest Wam wstyd. Świadczy o tym ten cały syf. A mi jest. Jest mi za Was bardzo wstyd i marzy mi się, by ktoś wreszcie coś z tym zrobił. Ale tak konkretnie.

Upiększa się miasto…sadzi kwiaty, pieli rabatki, tworzy murale, dekoruje…żeby było ładniej i przyjemniej. A z drugiej strony udaje się, że problem zaminowanych trawników i chodników nie istnieje? Ciężko to pojąć. Nie wiem, czy wiecie, ale gdzieś we Włoszech (w gminie Bolzano) stworzono bazę DNA i obowiązek zgłaszania do niej psów, co pozwala bez problemu namierzyć właściciela psa, którego odchody zostały zostawione w przestrzeni publicznej. Genialne, prawda? Osobom, które nie zarejestrują zwierzaka, grozi potężna kara, opiewająca na kwotę do 4500 złotych. Za niesprzątnięcie po psie właściciele będą płacić aż ok. 2200 złotych grzywny. Podejrzewam, że to skutecznie nauczy psiarzy porządku.

Ustawa o utrzymaniu czystości i miejski regulamin od lat nakładają obowiązek niezwłocznego sprzątania po psie. Mandat – do 500 zł.

A jak to wygląda w Szczecinku? - W statystyce interwencji i nałożonych kar nie ma my wyszczególnionej pozycji „bałagan po psie”, tak to nazwijmy – komendant szczecineckiej Straży Miejskiej Grzegorz Grondys wyjaśnia, że takie rzeczy są ujmowane zbiorczo, jako wykroczenia związane z zanieczyszczeniami. - Trudno mi więc powiedzieć, ile konkretnie takich kar nakładamy, ale oczywiście się zdarzają.

Choć szef strażników przyznaje, że specjalnego „polowania” na właścicieli psów SM nie urządza i mandaty za niesprzatanie po nich „trafiają się”. Dodaje także, że wykorzystanie rozbudowanego systemu monitoringu w tym celu też nastręcza problemy, bo zwykle po zdarzeniu pies z panem oddala się szybko z miejsca „przestępstwa” i nie zawsze patrol może tam się zjawić natychmiast.

Swego czasu szczecineckie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej miało urządzenie zwane „odkupiaczem”, czyli coś w rodzaju wielkiego odkurzacza do sprzątania odchodów, ale jakoś ostatnimi czasy nie widać go w akcji. Odchody sprzątają więc "na piechotę" ekipy pracowników służb komunalnych. Pojawiają się za to – choć w niewielu miejscach, gdzie są na to stojaki – papierowe torebki na psie kupy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na szczecinek.naszemiasto.pl Nasze Miasto