Gmina Grzmiąca walczy z barszczem Sosnowskiego. Oby tym razem skutecznie [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Usuwanie barszczu Sosnowskiego
Usuwanie barszczu Sosnowskiego UG Grzmiąca
Tym razem to wojna, a nie oderwane od siebie potyczki, które mają w końcu zakończyć plagę, jaką w gminie Grzmiąca jest barszcz Sosnowskiego.

Od połowy lipca firma Agro-Bud rozpoczęła usuwanie barszczu Sosnowskiego z terenu gminy Grzmiąca. - Gmina otrzymała dofinansowanie na ten cel z Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie na kwotę 19 323,36 zł, co stanowi 75 procent wartości całego zadania – informują urzędnicy.

CZYTAJ TEŻ:

Niszczenie tej szkodliwej rośliny zostanie przeprowadzone w trzech etapach na obszarze o powierzchni około 8 hektarów. Wykonane zostaną dwa zabiegi mechaniczne i jeden chemiczny. Barszcz zbędzie do późnej jesieni tępiony na gruntach gminnych i prywatnych.

- Na taką skalę jeszcze nie podejmowaliśmy walki z barszczem Sosnowskiego, a to na pewno jeszcze nie 100 procent – uważa wójt gminy Grzmiąca Patryk Makowski. - Uważam, że to dobry początek. We współpracę z gminą weszły osoby prywatne i instytucje, bo jeszcze nie wszyscy właściciele gruntów chcieli z takiej współpracy skorzystać, mimo dofinansowania. Może dadzą się przekonać w kolejnych latach... bo ta walka nie będzie krótka.

Wójt przypomina, że nasiona barszczu potrafią wegetować w ziemi kilka lat a następnie wykiełkować. - Mam nadzieję, że w najbliższych latach uda się zapanować nad rozprzestrzenianie barszczu i ograniczyć jego występowanie na terenie gminy – dodaje Patryk Makowski.

Zielsko jest wyjątkowo oporne. Swego czasu Grzmiąca testowała urządzenia norweskiej firmy Heatweed Technologies, które skutecznie zwalczają barszcz Sosnowskiego. I – co najważniejsze – robią to bez szkodliwych dla otoczenia herbicydów, którymi najczęściej niszczy się ten chwast. Metoda polega na podaniu przy pomocy lancy gorącej wody o temperaturze 97 stopni w okolice korzenia. Z uwagi na koszty (zakup maszyny to 120 tys. zł) z pomysłu jednak zrezygnowano.

Barszcz Sosnowskiego pochodzi z rejonu Kaukazu, a do Polski sprowadzono go w czasach PRL, bo miał się stać paszą dla zwierząt. Eksperyment nie powiódł się, ale roślina znalazła w naszym klimacie świetne warunki do rozwoju. Osiąga wysokość nawet 4-5 metrów, dwa razy tyle co w swojej ojczyźnie. Bezpośredni kontakt z barszczem grozi trudno gojącymi się oparzeniami. Niebezpieczne są włoski pokrywające łodygi i liście, które wydzielają parzącą substancję znajdującą się w soku rośliny. Jedna roślina może wydać nawet 40 tysięcy nasion, które potrafią zachować zdolność kiełkowania minimum 4 lata.
Fot. UG Grzmiąca

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie