Z dziejów Szkoły Podstawowej nr 3 w Szczecinku. Wspomnienie GALERIA

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Archiwum Państwowe oddział Szczecinek
Kroniki szkół i zakładów pracy to bezcenne źródła dla lokalnej historii Szczecinka. Takie jak kronika Szkoły Podstawowej nr 3 przechowywana w miejscowym Archiwum Państwowym.

W Polsce Ludowej większość zakładów pracy prowadziła firmowe kroniki, czyli albumy z fotorelacjami z ważnych wydarzeń i krótkimi wpisami o nich. W zależności od kreatywności tzw. kaowca (czyli pracownika kulturalno-oświatowego) były one bardziej lub mniej ciekawe, bogato ilustrowane i opisywane. Nie brakowało w nich przyciężkiej propagandy, ale i tak to cenne źródło historyczne. I pamiątka pokoleń tworzących codzienność swoich miejsc pracy.

CZYTAJ TEŻ:

Wraz z końcem PRL – i wielu ówczesnych firm – ten zwyczaj raczej zamarł, nie tylko z powodu rozwoju nowych technologii. Część kronik zakładowych i szkolnych przepadła, bo gdy bankrutowały zakłady, a ludzie tracili pracę i grunt pod nogami mało kto przejmował się losami takiej dokumentacji. Ale w wielu przypadkach mniej lub bardziej oficjalnymi drogami kroniki trafiały tam gdzie ich miejsce, czyli do archiwów.

I taki zbiór kronik z czasów PRL posiada i szczecinecki oddział Archiwum Państwowego. Wśród nich kronikę nieistniejącej już Szkoły Podstawowej nr 3. Dziś to – zwłaszcza dla młodego pokolenia – coraz bardziej odległa historia, a przecież „trójka” zajmowała ważne miejsce w edukacji Szczecinka. I – choć placówki już nie ma – wciąż się w niej naucza.

O dziejach szkoły pisała Joanna Powałka. SP3 była jedną z pierwszych szkół w powojennym Szczecinku. Ruszyła w listopadzie 1945 roku, jako sześcioklasowa szkoła powszechna. Początkowo w gmachu przy placu Wazów, dzielonym razem z „jedynką”. Osiem lat później SP3 ulokowała się w budynku przy ówczesnej ulicy Świerczewskiego (dziś Armii Krajowej). Był do poniemiecki budynek, ponoć o przeznaczeniu szpitalnym.

Wraz z powojennym wyżem demograficznym szybko rosła liczba uczniów, by apogeum osiągnąć w latach 90., gdy znacznie przekroczyła tysiąc. Trudno nam to sobie dziś wyobrazić, ale nauka na zmiany odbywała się wówczas od godziny 8 do 18. I to mimo, iż w roku 1988 oddano do użytku nowy budynek SP3 wraz z halą sportową. Wznosił ją komitet społeczny na czele, którego stał Henryk Rak.

„Trójce” nadano imię Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, a kolejne reformy oświaty placówki nie oszczędzały. Najpierw w roku 1999 utworzono sześcioletnie szkoły podstawowe i trzyletnie gimnazja. Na bazie SP3 Szczecinek powstało Gimnazjum nr 1 (podstawówkę wygaszono ostatecznie w roku 2001 wraz z ostatnim rocznikiem ośmioklasistów). Z czasem nadano mu imię Zjednoczonej Europy.

Gimnazja przetrwały 20 lat, zlikwidowano je przywracając stary system z ośmioletnią nauką w podstawówce i czteroletnimi liceami. Tym razem dawna „trójka” straciła już samodzielność, choć były pomysły reaktywacji SP3. Ostatecznie uczniowie ze szkoły się nie wyprowadzili, choć przy Armii Krajowej uczą się jedynie starsze roczniki pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 6. I to jedynie w nowym budynku, bo starszy w roku 2020 przystosowano na siedzibę organizacji pozarządowych.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie