Jezioro Trzesiecko w opałach. Wody ubywa w zastraszającym tempie [zdjęcia]

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Na nabrzeżu widać, dokąd sięgała woda
Na nabrzeżu widać, dokąd sięgała woda Rajmund Wełnic
Udostępnij:
Czy Trzesiecko zniknie? Wydaje się to scenariuszem science fiction, ale hydrolodzy i ekolodzy z niepokojem obserwują postępujący spadek poziomu wody w naszych jeziorach.

Na alarm bije Radosław Wąs, dyrektor Centrum Edukacji Ekologicznej i Rewitalizacji Jezior w Szczecinku:

- Nie mamy jeszcze kalendarzowej zimy, a poziom wody w Trzesiecku jest niższy niż w lecie –

mówi.

- Ostatnio spadło nawet sporo śniegu, który już stopniał, ale to nic nie zmieniło. Jeżeli tak będzie dalej, czyli zima będzie bez opadów i pokrywy lodowej na jeziorze to zobaczymy, co się stanie wiosną.

CZYTAJ TEŻ:

Szef CEEiRJ od lat obserwuje wahania poziomu wód w szczecineckim jeziorze, bywa z tym różnie, w zależności od sumy opadów, ale generalnie z roku na rok tendencja jest spadkowa. Wystarczy popatrzeć na ślady na nabrzeżach i pomostach, gdzie kiedyś sięgała woda, a gdzie teraz. Różnice sięgają kilkudziesięciu centymetrów, a to naprawdę dużo.

Trzesiecko nie jest dużym jeziorem (około 295 ha, oficjalnie zawiera nieco ponad 16 tysięcy metrów sześć. wody), ale oczywiście nie funkcjonuje w próżni. Poziom wody zależy od tego co spłynie ze zlewni jeziora. Akwen zaś zasila sześć cieków wodnych z największym Kanałem Radackim, Mulistym Strumieniem i Lipowym Potokiem. Wszystkie one z roku na rok odprowadzają coraz mniej wody, bywa, że jesienią i zimą, gdy opadów jest najmniej, po prostu zamierają.

Z Trzesiecka zaś wypływa spora rzeczka Nizica, popularnie zwana Niezdobną, która wpada z kolei do Wielimia. Przepływ wody w niej reguluje jaz u wylotu z jeziora Trzesieckiego. Można go oczywiście zamknąć (jaz jest w gestii Wód Polskich) i spiętrzyć wodę w Trzesiecku, ale to odbije się na poziomie wody w Wielimu, z którego z kolei wypływa Gwda…

Na połowę grudnia jaz jest więc w połowie otwarty. – Liczymy na duże opady śniegu i utrzymanie się pokrywy śnieżnej, co pozwoli poprawić nieco bilans wody – Radosław Wąs mówi, że sytuację od dawna pogarszają zmiany klimatyczne. – Suma rocznych opadów jest mniej więcej ta sama, ale zmienia się ich charakter. W lecie mamy gwałtowne, nawalne opady, które szybko się pojawiają, spływają i nie zmieniają na długo sytuacji hydrologicznej, która w naszym regionie jest fatalna.

- W październiku hydrologowie zamykają rok hydrologiczny i dokonują obliczeń bilansu opadów oraz parowania za ostatnie 12 miesięcy – mówi Radosław Wąs. – Pojezierze Drawskie, mimo ilości jezior, świeci się na tej mapie na czerwono, sytuacja jest najgorsza w Polsce.

Mówiąc obrazowo – z naszego terenu odparowuje więcej wody niż spadnie deszczu i śniegu, tej wody nie jesteśmy w stanie zatrzymać na dłużej w licznych zbiornikach, co z czasem odbija się na poziomie wód gruntowych i lustra wody w jeziorach.

Mariusz Getka, szef Szczecineckiej Lokalnej Organizacji Turystycznej i zapalony wędkarz również bierze udział w dyskusji nad problemem: - Piętrzenie jazami, śluzami, zakłóca swobodną migrację ryb – pisze na internetowej stronie Radosława Wąsa. - Poza tym, zamykając Trzesiecko, obniżamy poziom na Wielimiu. Zamykając Wielimie, zabijamy Gwdę, itd. Problem jest poważny, a nazywa się susza hydrologiczna. Deficyt wody dotyka całego kraju i jest efektem, między innymi, destrukcyjnych i wieloletnich działań człowieka - grodzenia, regulacji, odwadniania, itp..

Są opinie, że właśnie piętrzenie jezior pogłębia problem, bo zwiększa parowanie wody i sprawia, że w niżej położonych zbiornikach jest coraz więcej wody. I że źródło kłopotu tkwi w braku wody w zlewniach. Widać to jak na dłoni np. w jeziorze Spore, gdzie linia brzegowa w ciągu dekady przesunęła się o kilka metrów – wyznacza ją dziś linia drzew, kiedyś rosnących nad samą wodą, dziś w sporej od niej odległości.

Co to może oznaczać dla szczecineckiego Trzesiecka, które jest przecież skarbem miasta nad nimi położonego? Problemy z czystością wody, pogorszenie warunków do uprawiania sportów wodnych, z czasem nawet eutrofizację i zanik jeziora. To oczywiście odległa perspektywa, możemy walczyć z tym zjawiskiem, ale groźba wydaje się realna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie